ŁAMAŃCE  JĘZYKOWE  


Król królowej taranrulę włożył czule pod koszulę. 

Słoik oetykietowany i słoik nieetykietowany. 
 
Koszt poczt w Tczewie. 

Z czeskich strzech szło Czechów trzech. 

Rozrewolwerowany rewolwer.
 
Tchórząc tchórzliwiej od tchórza. 

Cóż, że nie czyżyk.  

Trzcina, krztyna, Pszczyna. 

Cóż że ze Szwecji? 
  
Tracz tarł tarcicę w takt. 

Cześć Czesiek!Czesz się częściej!

Pchła pchnęła pchłę pchłą- i po pchle!

Wietrzył cietrzew wieprzy szereg. 

Nie marszcz czoła,boś nie pszczoła.

Tłuszcz skwierczy na blasze.

To słodsze,co młodsze,to twardsze,co starsze.

Prot trzpiot,Piotr kmotr, z łotrów łotr,Piotr łotr, łotrom kmotr.

Babcia w kapciach w ciapki.

Kto tutaj tak tupie? To tato tutaj tak tupie, bo ma kraba w zupie.

Dla dwóch Barbar bar "Rabarbar".

Szczwany Szymon Szczurek ze Szczepanowa szybko szybkę szorował szmatką.
STRONA GŁÓWNA